Game Boy Advance wymiana portu kartridża

W jednym z Game Boyów Advance u Pirata – kupionym z drugiej ręki od innej osoby – niezbędna okazała się wymiana portu kartridży. Kupując używane retro, zawsze trzeba liczyć się z niespodziankami różnego kalibru: ta konsola po prostu odmówiła posłuszeństwo i przestała czytać jakiekolwiek gry z kartridża. Ząb czasu i lata eksploatacji zrobiły swoje, a wyrobione piny nie nadawały się do prób reanimacji. Pirat nie oddawał jednak sprzętu do obcego serwisu, tylko wziął sprawy w swoje ręce! Sam chwycił za lutownicę, zdemontował stary port i precyzyjnie wlutował nowe gniazdo. Efekt? Konsola dostała drugie życie, odpala każdy tytuł od pierwszego strzała i znów cieszy oko!


Opublikowano

w